Gowin zaliczany jest do grona najważniejszych fotografów amerykańskich XX połowy XX wieku, choć tematem jego zdjęć jest praktycznie tylko jego najbliższa rodzina.
Gowin przez lata robił zdjęcia swojej żonie, dzieciom, matce – otaczającym go bliskim osobom. Używał zawsze aparatu wiekoformatowego, mimo że nie tworzył do zdjęć żadnej wyszukanej scenografii, powstawały one raczej spontanicznie – w ogrodzie, w domu, na łące. Są pełne życia, spontaniczności, miłości rodzinnej.
Nagość jest w nich jednym z częściej pojawiających się motywów – od razu widać, że w tej rodzinie nie istniały tematy tabu. Rodzice mieli ze swoimi dziećmi na tyle dobry kontakt, że nagość nie była dla nich czymś wstydliwym. I dlatego też fotografie Gowina ogląda się bez rumieńców zawstydzenia, bo i dla widza jest jasne, że nie ma w nich żadnych podtekstów – jest tylko naturalna radość życia, której raczej można by tej rodzinie zazdrościć.
Więcej zdjęć m.in. na www.pacemacgill.com