Serwis SwiatAktu.pl ma przyjemność zaprosić swoich czytelników do udziału w konkursie Diabeł tkwi w szczególe.
Amerykański fotograf, zmarły kilka miesięcy temu, przeszedł do historii jako autor aktów oraz fotomontaży, stworzonych w czasach, gdy nikomu nie śnił się jeszcze photoshop.
Sam Haskins urodził się w 1926 roku, zmarł w listopadzie 2009. Przez wiele dekad – głównie w latach 60. i 70. – eksperymentował z formami fotograficznymi, nierzadko bulwersując odwagą, wtedy jeszcze przecież nagość nie była czymś istniejącym w mainstreamowej fotografii na co dzień. Pod koniec życia Haskins skoncentrował się na fotografii mody, współpracując z magazynami Vogue, Harper's Bazaar, Allure, New York.
Haskingsa zawsze najbardziej fascynowała młodość, witalność, energia, którą odznaczają się wyłącznie młodzi ludzie. Dlatego też modelki, z którymi pracował, łączy nie tylko podobny typ urody (długowłose blondynki o ogromnych oczach), ale też bardzo młody wygląd. Wszystkie zawsze sprawiają wrażenie bardzo naturalnych – jakby zdjęcia robiono im od niechcenia, przypadkiem. Czy to w tej naturalności tkwi sukces tych zdjęć? Bo bez wątpienia Haskinsowi udało się bez przekraczania granic dobrego smaku tworzyć zdjęcia seksowne i erotyczne.
Więcej na www.haskins.com